Ta witryna wykorzystuje pliki cookies by zarządzać sesją użytkownika. Cookies używane są także do monitorowania statystyk strony, oraz zarządzania reklamami.
W kazdej chwili możesz wyłączyć cookies. Wyłączenie ciasteczek może spowodować nieprawidłowe działanie witryny. Więcej w naszej polityce prywatności.

Artykuł:

Incentive i wczasy pracownicze - co je łączy a co dzieli

Napisany przez WP, dnia 2016-10-24 09:08:23

Wczasy firmowe – dziś używamy tego ładnego określenia w odniesieniu do zorganizowanych wyjazdów pracowników danego przedsiębiorstwa. Samo pojęcie „wczasy” kojarzy się z relaksem, odpoczynkiem i miło spędzonym czasem. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu, wyjazd o dokładnie takim samym charakterze, nazwalibyśmy „wczasami pracowniczymi”, które często więcej wspólnego miały z obowiązkiem wyjazdu, niż z chęcią wypoczynku.

Wczasy pracownicze w PRL

Choć miały być spełnieniem marzeń o należytym odpoczynku dla pracownika, to realia skutecznie zweryfikowały te mrzonki. Cel wypoczynkowy nie był pierwszoplanowy. Okazało się bowiem, że indoktrynacja była głównym powodem organizowania wczasów pracowniczych w socjalizmie. Samymi urlopami zajmował się Fundusz Wczasów Pracowniczych.


Skierowanie na nie wydawały związki zawodowe i rady zakładowe. Czas: 2 tygodnie. Lokalizacja: do pozornego wyboru – nie samorządy pracownicze, a władze decydowały o tym, kto i gdzie pojedzie. Gdzie można było trafić? Cóż. Kto miał dobrą pozycję (działacze partii, urzędnicy, przodownicy pracy), znajomości i odrobinę szczęścia mógł zawitać do luksusowego kurortu w Juracie, Sopocie czy Zakopanem.

Zwykły pracownik spotykał się wyłącznie z odgórną decyzją o urlopie, jego terminie i miejscu odbycia. Mógł oczywiście odmówić, jednak wtedy wróżono różne scenariusze: że w takim razie nigdzie już nie pojedzie, że wypłata będzie wstrzymana... Zdarzało się, że wybierano jednego śmiałka, który przecierał szlaki i sprawdzał na czym te wyjazdy firmowe polegają. Dopiero potem inni mogli poznać realia i zdecydować się na nie. Opowieści o odpoczynku, zorganizowanych wycieczkach, smacznym jedzeniu z jednej strony kusiły, a z drugiej budziły lęk przed nieznanym. Nic dziwnego, skoro dotychczas temat wyjazdów z pracy był robotnikom zupełnie obcy.

Ci z większym szczęściem, którym udało się zaczerpnąć odrobiny luksusu i trafili do jednego z hoteli kultowej ówcześnie firmy Orbis, mogli poznać zupełnie inny świat i doświadczyć warunków lokalowych, jakie były im dotąd nieznane. Nic więc dziwnego, że wczasy pracownicze w PRL-u polegały w większości na korzystaniu z dobrodziejstw infrastruktury i udogodnień, a nie na zwiedzaniu lokalnych atrakcji.

Incentive – wyjazdy firmowe XXI wieku

Dziś inne są zarówno możliwości organizacji, ale też oczekiwania samych pracowników. Już nikt nie myśli o tym, by pojechać nad morze i podziwiać hotel, w którym jest zakwaterowany. To zupełnie drugorzędna sprawa. Wyjazdy incentive, organizowane przez serwisy takie jak http://www.pazola.com/incentive-wyjazdy-firmowe, służą integracji i realnemu odpoczynkowi od pracy. Często wysyła się pracowników jak najdalej, by mogli oderwać się od codziennych spraw i obowiązków. Lokalizacja też przestała być ograniczeniem – dzikie safari w Afryce, rejsy po Karaibach czy wypoczynek na azjatyckich wyspach – wszystko to jest możliwe, i co najważniejsze, to się dzieje!

Największe i najlepiej prosperujące firmy, które zdają sobie sprawę z tego, jak dużą rolę pełni relaks w cyklu pracy, chętnie wysyłają swoje zasoby ludzkie na różne wyprawy. Jednak zmieniły się czasy, otworzyły granice, a i sami pracownicy też dostali głos. Dziś już nikt nikomu nie narzuca terminu ani lokalizacji. Co więcej, często pyta się o zdanie samych zainteresowanych, i wtedy wyjazdy firmowe organizowane są zgodnie z potrzebami załogi.

Luksus pobytu już nie dziwi, zarówno przebywającym na wyjeździe, jak i organizatorom, zależy na najlepszych warunkach, tak by wzrosła motywacja i chęć do pracy. Wyjazdy incentive mają również za zadanie zintegrować kadrę i przywiązać do firmy, odpowiedzialności za nią, kluczowych pracowników. Wszystko to można osiągnąć wybierając odpowiednią lokalizację i organizując ciekawie czas.

Wyjazdy pracownicze – kiedy było lepiej?

Dziś, patrząc z perspektywy czasu, można nawet nie dowierzać, że kiedyś pracownik nie miał wyboru, funkcjonował w systemie, który zupełnie go sobie podporządkował. Jednak nie ma tego złego... Na tamten czas, mało kto wyobrażał sobie, że można inaczej. Hierarchia była widoczna i wszyscy ją akceptowali. Każdy korzystał z tego co mu zaproponowano, bo na wyjazd indywidualny nie było pieniędzy. Społeczeństwo XXI wieku, to bogatsi ludzie, którzy inaczej postrzegają wyjazdy firmowe. Niemniej jednak, zapewne za kilka lat wszystko ulegnie kolejnym zmianom.

Artykuł powstał przy współpracy z serwisem pazola.com

Użyte tagi: wyjazdy pracownicze, pazola.com, wp, wczasy firmowe, wyjazdy firmowe,

Zobacz także:

Obiekty konferencyjne | Sale konferencyjne | Artykuły i Poradniki | Dodaj Obiekt/Salę | Reklama | Newsletter | Regulamin | Partnerzy | O nas / Kontakt

© 2011 - 2019 Aplit Wszelkie prawa zastrzeżone.