Jeszcze kilka lat temu informacje o ograniczaniu zużycia wody, segregowaniu odpadów czy wymianie oświetlenia na energooszczędne pojawiały się w hotelach przede wszystkim jako element komunikacji wizerunkowej. Dziś sytuacja zaczyna wyglądać inaczej. Zrównoważony rozwój coraz częściej wchodzi do polityk zakupowych firm, programów podróży służbowych oraz zasad organizacji konferencji i eventów. W rezultacie hotelowi nie zawsze wystarcza już deklaracja, że działa ekologicznie. Coraz większą wartość może mieć możliwość pokazania niezależnego certyfikatu potwierdzającego konkretne działania.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych systemów jest EU Ecolabel – oficjalne, dobrowolne oznakowanie ekologiczne Unii Europejskiej. W przypadku branży turystycznej mogą otrzymywać je m.in. hotele, inne obiekty noclegowe i kempingi spełniające określone wymagania środowiskowe. Komisja Europejska przedstawia EU Ecolabel jako certyfikację wysokiej efektywności środowiskowej i wskazuje, że oznakowanie obejmuje m.in. zarządzanie środowiskowe, efektywność energetyczną i wodną oraz ograniczanie ilości odpadów.
Nie wystarczy napisać, że hotel jest „eko”
Rosnące zainteresowanie zrównoważoną turystyką sprawiło, że na rynku pojawiło się wiele określeń takich jak „green hotel”, „eco hotel”, „sustainable hotel” czy „obiekt przyjazny środowisku”. Problem polega na tym, że sama deklaracja nie mówi jeszcze, jakie działania rzeczywiście zostały podjęte i według jakich kryteriów zostały ocenione.
Właśnie tutaj pojawia się rola certyfikacji. W przypadku EU Ecolabel hotel musi wykazać zgodność z określonym zestawem wymagań. Kryteria odnoszą się m.in. do zużycia energii i wody, zarządzania odpadami, ograniczania emisji związanych z transportem oraz przeciwdziałania marnowaniu żywności. Obecne kryteria dla zakwaterowania turystycznego pozostają ważne do 31 grudnia 2027 roku, a Komisja Europejska pracuje już nad ich kolejną wersją.
To istotna różnica. Certyfikat nie powinien być traktowany wyłącznie jako kolejne logo umieszczone w stopce strony internetowej hotelu. Jego zadaniem jest pokazanie klientowi, że określone działania zostały oparte na konkretnych kryteriach i podlegały procedurze weryfikacji.
Co podlega ocenie w hotelu?
Zrównoważone hotelarstwo nie sprowadza się do jednego działania. Samo zamontowanie paneli fotowoltaicznych albo ustawienie pojemników do segregacji odpadów nie tworzy jeszcze kompleksowej strategii środowiskowej.
W przypadku EU Ecolabel pod uwagę branych jest wiele elementów związanych z codziennym funkcjonowaniem obiektu. Znaczenie ma sposób wykorzystywania energii, ograniczanie jej zużycia, gospodarka wodna, pranie ręczników i pościeli, wykorzystywane środki czystości, ilość wytwarzanych odpadów czy działania ograniczające marnowanie żywności.
W praktyce prowadzi to do zmiany sposobu zarządzania hotelem. Zamiast pojedynczych akcji ekologicznych pojawia się system monitorowania i ciągłego poprawiania wyników. Hotel zaczyna wiedzieć, ile energii lub wody zużywa jego działalność i w których miejscach możliwe jest ograniczenie strat.
Ma to także wymiar finansowy. Mniejsze zużycie energii i wody czy ograniczenie ilości odpadów może oznaczać niższe koszty operacyjne. Zrównoważony rozwój przestaje być więc wyłącznie wydatkiem związanym z dostosowaniem obiektu do nowych oczekiwań rynku. Część działań może przekładać się bezpośrednio na ekonomikę prowadzenia hotelu.
EU Ecolabel może obejmować również przestrzeń konferencyjną
Szczególnie ciekawie wygląda ten temat z perspektywy hoteli działających na rynku MICE.
Unijne zasady dotyczące kategorii „zakwaterowanie turystyczne” przewidują, że w zakres usług pomocniczych zarządzanych przez obiekt mogą wchodzić m.in. gastronomia, zaplecze rekreacyjne, tereny zielone, a także pomieszczenia przeznaczone do organizacji konferencji biznesowych, spotkań i szkoleń.
Ma to znaczenie, ponieważ firmy organizujące wydarzenia coraz częściej patrzą na hotel jako na całość. Interesuje je nie tylko standard pokoju albo wielkość sali konferencyjnej, lecz cały ślad związany z pobytem uczestników: noclegi, catering, wykorzystanie energii, odpady, transport oraz sposób funkcjonowania obiektu.
Hotel konferencyjny może więc znaleźć się w sytuacji, w której jego działania środowiskowe staną się jednym z elementów porównywanych podczas wyboru miejsca wydarzenia.
Certyfikat jako argument w sprzedaży B2B
Przez lata podstawowe pytania kierowane do hotelu przez organizatora wydarzenia dotyczyły przede wszystkim dostępnego terminu, powierzchni sal, liczby pokoi, ceny cateringu, parkingu oraz możliwości technicznych.
Te kryteria nie znikną. Może jednak pojawić się obok nich kolejna grupa pytań.
Czy hotel posiada politykę zrównoważonego rozwoju? Jak ogranicza zużycie energii? Czy korzysta z odnawialnych źródeł? Jak zarządza odpadami? Czy ogranicza plastik jednorazowego użytku? Co dzieje się z niewykorzystaną żywnością? Czy posiada niezależną certyfikację?
Dla dużych firm odpowiedzi na takie pytania mogą być potrzebne do raportowania, realizacji wewnętrznych celów środowiskowych czy oceny dostawców. Dlatego wiarygodny certyfikat może stopniowo stawać się narzędziem sprzedażowym, a nie jedynie komunikatem skierowanym do turysty indywidualnego.
Dobrze widać ten kierunek również w standardach przygotowanych specjalnie dla branży spotkań. Global Sustainable Tourism Council opracował GSTC MICE Standard przeznaczony dla obiektów, organizatorów wydarzeń oraz samych eventów i wystaw. Obejmuje on m.in. planowanie zrównoważonego rozwoju, korzyści społeczno-ekonomiczne dla lokalnej społeczności, ochronę dziedzictwa kulturowego oraz ograniczanie negatywnego wpływu na środowisko.
To pokazuje, że temat zrównoważonego rozwoju coraz mocniej przenika bezpośrednio do świata konferencji, kongresów, targów i eventów.
EU Ecolabel nie jest jedynym systemem na rynku
Hotelarze mogą spotkać się z wieloma systemami związanymi ze zrównoważoną turystyką. Funkcjonują m.in. Green Key, Travelife, Green Globe, Biosphere, TourCert czy Good Travel Seal.
Nie wszystkie działają jednak w taki sam sposób i nie wszystkie obejmują identyczne obszary.
EU Ecolabel koncentruje się przede wszystkim na oddziaływaniu środowiskowym. Inne systemy mogą szerzej uwzględniać również kwestie społeczne, relacje z lokalną społecznością, zatrudnienie, kulturę czy wpływ ekonomiczny turystyki.
Istotną rolę na tym rynku odgrywa także Global Sustainable Tourism Council. Aktualny GSTC Hotel Standard opiera się na czterech głównych obszarach: skutecznym zarządzaniu zrównoważonym rozwojem, maksymalizowaniu korzyści społecznych i ekonomicznych dla lokalnych społeczności, ochronie dziedzictwa kulturowego oraz ograniczaniu negatywnego oddziaływania na środowisko.
Oznacza to, że mówiąc o „certyfikatach ekologicznych” czy „certyfikatach zrównoważonej turystyki”, warto sprawdzić, kto je przyznaje, według jakich kryteriów i w jaki sposób sprawdzane jest spełnienie wymagań.
Tourism Sustainability Certifications Alliance – sojusz, a nie jeden certyfikat
Na rynku funkcjonuje również Tourism Sustainability Certifications Alliance – TSCA. Nazwa może sugerować kolejny certyfikat, jednak w rzeczywistości jest to międzynarodowy sojusz organizacji zajmujących się certyfikowaniem zrównoważonej turystyki.
TSCA deklaruje, że zrzeszone w nim organizacje reprezentują łącznie około 19 tys. certyfikacji turystycznych na świecie. Celem sojuszu jest harmonizowanie kryteriów i standardów oraz budowanie bardziej wspólnego języka dotyczącego wiarygodnej certyfikacji zrównoważonej turystyki. Poszczególne organizacje nadal rozwijają własne systemy i metody certyfikowania.
Dlatego poprawniej jest mówić o certyfikacie wydanym w jednym z konkretnych systemów niż o „certyfikacie TSCA”.
Certyfikacja może być odpowiedzią na problem greenwashingu
Znaczenie wiarygodnych oznakowań może dodatkowo wzrosnąć za sprawą zmian w prawie europejskim.
Unijna dyrektywa 2024/825 zaostrza zasady dotyczące komunikowania twierdzeń środowiskowych oraz posługiwania się oznaczeniami zrównoważonego rozwoju. Jednym z kierunków regulacji jest ograniczenie stosowania oznaczeń, które nie są oparte na odpowiednim systemie certyfikacji lub ustanowione przez organ publiczny. Przepisy wynikające z dyrektywy mają być stosowane od 27 września 2026 roku.
Dla branży hotelowej może oznaczać to zmianę sposobu komunikowania ekologii.
Hasła w rodzaju „zielony hotel”, „eco-friendly” czy „przyjazny środowisku” nie powinny być traktowane jako swobodne określenia reklamowe oderwane od konkretnych działań. Im mocniejsze twierdzenie środowiskowe, tym ważniejsza może stawać się możliwość jego udokumentowania.
W takim otoczeniu oficjalne i niezależnie weryfikowane systemy zyskują dodatkowy argument: pozwalają hotelowi oprzeć komunikację na mierzalnych kryteriach zamiast na ogólnych deklaracjach.
Kto przyznaje EU Ecolabel w Polsce?
W Polsce jednostką właściwą do prowadzenia procesu oceny zgodności i przyznawania oznakowania EU Ecolabel jest Polskie Centrum Badań i Certyfikacji S.A. (PCBC). Ministerstwo Klimatu i Środowiska wskazuje, że jest to jedyna w Polsce jednostka uprawniona do prowadzenia takiego procesu.
Dla hotelu oznacza to konieczność przejścia formalnej procedury i przedstawienia dokumentów potwierdzających zgodność z odpowiednimi wymaganiami. Certyfikacja wymaga więc większego zaangażowania niż stworzenie własnego programu ekologicznego i umieszczenie na stronie internetowej zielonej ikonki.
Właśnie ta niezależna weryfikacja stanowi jednak dużą część wartości certyfikatu.
Czy każdy hotel potrzebuje certyfikatu?
Nie oznacza to, że od jutra każdy obiekt bez odpowiedniego znaku straci klientów. Cena, standard, lokalizacja, dostępność pokoi, jakość gastronomii i infrastruktura konferencyjna jeszcze długo pozostaną podstawowymi kryteriami wyboru.
Zmienia się jednak kontekst.
Hotel, który obsługuje klientów korporacyjnych, międzynarodowe konferencje, duże kongresy czy firmy posiadające rozbudowane polityki ESG, może coraz częściej spotykać się z koniecznością przedstawienia danych dotyczących swojego wpływu środowiskowego.
Wtedy certyfikat zaczyna odpowiadać na bardzo praktyczny problem: jak szybko i wiarygodnie udowodnić kontrahentowi, że podejmowane działania nie są wyłącznie marketingową deklaracją?
Zielony certyfikat może stać się kolejnym elementem konkurencji między hotelami
Branża hotelowa przez lata konkurowała standardem pokoi, gastronomią, lokalizacją, strefami SPA, liczbą sal konferencyjnych czy wyposażeniem technicznym. Teraz do tej listy dochodzi kolejny obszar – możliwość udokumentowania odpowiedzialnego sposobu prowadzenia działalności.
Nie oznacza to końca tradycyjnych kryteriów wyboru hotelu. Organizator konferencji nadal będzie potrzebował odpowiedniej sali, dobrego cateringu i atrakcyjnej ceny. Jednak w sytuacji, gdy dwa obiekty oferują podobny standard, wiarygodna certyfikacja środowiskowa może stać się dodatkowym argumentem przemawiającym za jednym z nich.
Dlatego EU Ecolabel i inne uznane systemy zrównoważonej turystyki warto postrzegać nie tylko przez pryzmat ekologii. Dla części hoteli mogą stać się elementem budowania przewagi konkurencyjnej, pozyskiwania klientów biznesowych i przygotowania się na rynek, na którym pytanie „ile kosztuje sala?” coraz częściej będzie uzupełniane drugim: „jak hotel potrafi udokumentować swoje działania na rzecz zrównoważonego rozwoju?”