Ta witryna wykorzystuje pliki cookies by zarządzać sesją użytkownika. Cookies używane są także do monitorowania statystyk strony, oraz zarządzania reklamami.
W kazdej chwili możesz wyłączyć cookies. Wyłączenie ciasteczek może spowodować nieprawidłowe działanie witryny. Więcej w naszej polityce prywatności.

Artykuł:

Koniec sezonu wakacyjnego – początek sezonu konferencyjnego

Napisany przez M-S-M, dnia 2017-08-10 14:19:48

Tuż po długim, sierpniowym weekendzie zacznie się czas powrotów z wakacyjnych urlopów. Hotelarze będą szlifować podsumowania finansowe za lipiec i sierpień, a w świecie biznesu rozpoczną się przygotowania do spotkań konferencyjnych i szkoleniowych. Od lat to właśnie jesień króluje w branży konferencyjnej.

Tuż po długim, sierpniowym weekendzie zacznie się czas powrotów z wakacyjnych urlopów. Hotelarze będą szlifować podsumowania finansowe za lipiec i sierpień, a w świecie biznesu rozpoczną się przygotowania do spotkań konferencyjnych i szkoleniowych. Od lat to właśnie jesień króluje w branży konferencyjnej.  

Powroty z urlopów do pracy bywają ciężkie, jednak w wielu branżach nie ma zbyt wiele czasu na to, aby wspominać, analizować swój wypoczynek i godzinami strząsać morski piasek z butów - trzeba ostro zabierać się do pracy. Planowane spotkania konferencyjne, to konieczność tak samo, jak realizacja wdrożonego systemu szkoleniowego. Wszelkie te spotkania muszą mieć odpowiednią oprawę, miejsce, a także formę, bo tylko wówczas będą na tyle interesujące, by pracownicy chętnie w nich uczestniczyli i garściami czerpali nową wiedzę.

Odpowiednie miejsca na konferencje. Sale muszą być nowoczesne, a to znaczy, że musza być wielofunkcyjne, w których przestrzeń będzie łatwa do aranżacji i dostosowania dla dowolnej liczby uczestników spotkania. Sprzęt typu rzutnik multimedialny, flipchart oraz whiteboard, to oczywiście podstawa, do tego niezbędne są reprezentacyjne i wygodne meble, a także odpowiednie oświetlenie i nagłośnienie. W nowoczesnych ośrodkach konferencyjnych do dyspozycji prelegentów jest odpowiedni catering i ciekawe przekąski do konsumpcji w czasie przerw. Sama kawa to już za mało, teraz stawia się na sezonowe desery, koktajle czy zdrowe i smaczne owoce. Po spotkaniach konferencyjnych dobrze jest wypocząć w wygodnych pokojach czy też razem z kolegami i koleżankami z pracy posiedzieć w chatach grillowych czy też w strefie wypoczynkowej, zażywając odprężających kąpieli, bądź aktywnie spalając kalorie w ruchu.  

Konferencje nad jeziorami. Wrzesień, a i w ostatnich latach także początek października potrafią zaskoczyć ładną, słoneczną pogodą, dlatego organizacja konferencji na przykład na Mazurach może okazać się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Lokalizacja centrum konferencyjnego w otoczeniu lasów, w bliskiej odległości od jeziora i miejskiego deptaka może być sporym wabikiem dla potencjalnych prelegentów. Czas spędzony na spotkaniach konferencyjnych można sobie osłodzić spacerem po lesie czy wizytą nad jeziorem. Do domów można wówczas wrócić z darami lasów i jezior, bo lokalna społeczność czeka i liczy na turystów chętnych na tradycyjne przysmaki. Wiele regionów naszego kraju żyje ze sprzedaży tradycyjnych potraw o wielopokoleniowych recepturach, dlatego warto poznawać takie kulinarne perełki naszego kraju.

Co warto spróbować będąc na Mazurach? Ryby w galarecie, wereszczaki, pokuczaj, kiełbasa w piwie, roladki mazurskie z ryb, ryby z jabłkami, babka ziemniaczana z mięsem, marchew po mazursku, karmuszka i najróżniejsze potrawy z grzybami i jagodami.  Życzymy smacznego.

Konferencje nad morzem. Ten region naszego kraju jesienią pustoszeje, ale nie jest też tak, że nikt tam nie jeździ. Pomorze upodobali sobie nasi zachodni sąsiedzi, a także seniorzy, którzy w tym czasie korzystają z pobytów w sanatoriach. Jest zatem spokojnie, a wakacyjny tłok zamienia się w spokojny nurt spacerowiczów. To dobry czas, aby organizować nad morzem konferencje czy też szkolenia – wypoczynek będzie gwarantowany.

Co warto spróbować będąc na Pomorzu? Ryby, ryby i jeszcze raz ryby pod wszystkimi postaciami – wędzone, smażone, gotowane w zupie, podawane w zalewach i galaretach, a do tego w najróżniejszych sosach. A do tego kiszka szwedzka, półgęsek, brukwianka – zupa z brukwi żółtej na gęsiej wędzonce, racuchy, czerwona kaszka, zupa śliwkowa z kluskami, zupa fasolowa na słodko-kwaśno, krupnik, kartoflanka, czernina, zupa piwna. Szukajmy takich miejsc na konferencje oraz na wypoczynek, które w swojej ofercie posiadają tradycyjne potrawy z regionu. Smacznego.

Konferencje w górach. W górach sezon trwa cały rok, ale to wcale nie oznacza, że hotelarze mogą się mniej starać – opinie w sieci nie lubią próżni, dlatego trzeba mieć ciągle rękę na pulsie pracując w branży hotelarsko-konferencyjnej. Baza konferencyjna oferuje swoje wnętrza dbając oczywiście także o gości w zakresie wypoczynku i żywienia.

Co warto spróbować będąc w górach? Zakopiańskie potrawy regionalne to między innymi słynne na cały świat oscypki, zupa kwaśnica, bryndza, bundz, moskale, hałuski czy zupa czosnianka. Są to w większości potrawy dość treściwe, dlatego cieszą się ogromnym powodzeniem właśnie w sezonie jesienno-zimowym. Warto pamiętać, że miesiąc wrzesień to ostatni miesiąc na spróbowanie oryginalnego oscypka. (Wytwarzane zwykle od maja do sierpnia/ września czasami do października). Z popularnych deserów dużym zainteresowaniem cieszą się wadowickie kremówki. Smacznego.

Branża konferencyjna przyciąga klientów biznesowych nie tylko pięknymi i wygodnymi salami na konferencje, ale także doskonale wyposażonym zapleczem rekreacyjnymi i coraz częściej wręcz wybitną ofertą gastronomiczną. Warto sprawdzić, co oferują te najpopularniejsze regionu naszego kraju także pod tym względem.

 

Grafika: Wikipedia Pawel Swiegoda (Paberu)

M-S-M

Użyte tagi: obiekty konferencyjne, hotele na konferencje, konferencje na Mazurach, konferencje w górach

Zobacz także:

Obiekty konferencyjne | Sale konferencyjne | Artykuły i Poradniki | Dodaj Obiekt/Salę | Reklama | Newsletter | Regulamin | Partnerzy | O nas / Kontakt

© 2011 - 2017 Aplit Wszelkie prawa zastrzeżone.